Skip to content

One umierają. Warto je ratować

25 marca 2016

Mowa o tradycjach. Już słyszę te głosy oburzenia: „Co za bzdura! Jak to? To skąd te tłumy w kościołach na święceniu koszyczków? Przez targ nie da się przejść, bo zewsząd atakują jajka i bazie.”

Naprawdę? To powiedz, kiedy ostatnio wysłałeś komuś papierową kartkę?

Albo co ważniejsze – jeżeli obchodzisz Wielkanoc, kiedy ostatnio byłeś na rezurekcji?

Smutna prawda o tradycjach jest taka, że wiele z tych współczesnych, o których myślimy że są takie stare i nobliwe, powstała w najlepszym razie w XIX wieku. Inne mają pogańskie źródło, i tak naprawdę z prawdziwym sensem danych świąt nie mają wiele wspólnego. Ale mnie to osobiście nie przeszkadza. Dopóki malowanie jajek albo gotowanie potraw wigilijnych nie przesłoni nam tego, co naprawdę świętujemy, uważam, że kultywowanie ich jest jak najbardziej słuszne.

Bo to nasz dorobek kulturowy. Wręcz niektóre, wydawałoby się całkowicie trywialne czynności, jak objadanie się pączkami w tłusty czwartek, uznaje się za zabytki kultury niematerialnej.

A o zabytki trzeba dbać.

Spójrzmy na to z innej strony. Pamiętasz, jak jako małą dziewczynka już kilka dni przed Wielkanocą chodziłaś za wszystkimi w domu, i marudziłaś o wydmuszki z jajek? Strategicznym momentem było przygotowanie placków, żadnego jajka nie można było przepuścić. Jak się ma 6 czy 7 lat, to nawet z przyjemnością prasuje się serwetki do koszyka. Tak, wiem że to oksymoron. Z przyjemnością się prasuje. Ale tak właśnie jest. Zauważyliście, że wszystkie małe dzieci uwielbiają takie czynności jak przygotowywanie koszyczka albo ubieranie choinki?

Pamiętasz, jak po świętach tata zjadał tego wyschniętego, twardego barana z ciasta, który przez ileś dni stał na ozdobę? Moczył go w mleku i zjadał z przyjemnością. Bardzo zdrowo, no nie? Co tam było? Zapewne margaryna, cukier, biała mąka, i mleko którego ponoć dorośli ludzie nie powinni jeść. I kogo to obchodziło? Tak było co roku, i to się właśnie pamięta.

A może właśnie nie pamiętasz? Bo nikt tego nie robił? Bo czas świąt w domu to był taki czas, jak każdy inny?

Jeżeli tak było, to Ty jesteś tym kimś, kto może to zmienić. Jeżeli masz ochotę, możesz to zmienić dzisiaj. Dosłownie dzisiaj! Choćby dlatego, że będzie Ci fajniej i przyjemniej. A przy okazji uratujesz zabytki kultury niematerialnej. Idź, kup koszyczek, serwetkę, baranka (może nawet być ten kiczowy i niezdrowy z cukru). Jeżeli masz dzieci, zrób to też dla dzieci. One będą pamiętać, naprawdę.

Może jestem staromodna, ale lubię dostać papierową kartkę. Nawet jeżeli ktoś napisze na niej „Wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących Świąt”. Wiem, że musiał ją kupić – albo zrobić, napisać to jedno zdanie, zaadresować, pójść na pocztę i ogólnie zajęło mu to te parę minut więcej niż wysłanie e-maila albo smsa. A to, że ktoś poświęca mi choćby parę minut czasu, jest niezwykle miłe.

Korzystając z okazji życzę wszystkim Czytelnikom wspaniałych Świąt Wielkanocnych. Pełnych wiary, nadziei i miłości. Szczególnie miłości.

golabwielkanocMagdalena

Reklamy

From → Różne

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: