Skip to content

Spotkanie z Marcinem Melonem w Bookszpanie w Katowicach

5 marca 2016

W ostatni czwartek, 3 marca odbyło się w księgarni Bookszpan na ul. 3 Maja w Katowicach spotkanie z Marcinem Melonem, autorem trzech już części przygód komisorza Hanusika. Na spotkaniu promowano trzecią już część przygód naszego ulubionego komisorza. Tym razem to tom wyjątkowy, eksperymentalny – napisany i wydrukowany równolegle po śląsku i po polsku. Jeżeli zastanawialiście się, dlaczego trzecia część przygód komisorza jest dwa razy grubsza niż druga, oto rozwiązanie zagadki. Autor zdecydował się na taki eksperyment kierowany opiniami czytelników, którzy niejednokrotnie zgłaszali mu, że chętnie podzieliliby się książką ze znajomymi z innych części kraju, czy nawet świata, często jednak nie mogą, ponieważ będą mieli oni problemy z jej zrozumieniem.
Autor mówił między innymi o renesansie śląskiej godki, którą widać na każdym niemal kroku. Nakład pierwszej części przygód „Komisorza Hanusika” wynosił na samym początku 500 egzemplarzy, szybko jednak okazało się, że potrzeba dodruku, i finalnie, razem z dodrukami, pierwsza część rozeszła się w około 3000 egzemplarzy. Nie jest mimo to możliwe, aby pisarz tworzący po śląsku mógł się z tego zajęcia utrzymać, co jest zresztą problemem chyba wszystkich piszących w językach mniejszościowych.
Marcin Melon zwracał uwagę na to, że stara się odczarować śląską godkę jako taką, w której da się pisać tylko wice i krótkie, niepoważne teksty. Nie tylko on zresztą, ogromną pracę na tym polu wykonał już profesor Zbigniew Kadłubek (tłumacząc m. in. dramat Ajschylosa na śląski). Niestety ten stary, krzywdzący stereotyp wciąż gdzieniegdzie ma się dobrze. Sam autor „Komisorza Hanusika”, pisząc pierwszą część chciał się z nim zmierzyć – czy bedzie potrafił napisać po śląsku powieść, czy może właśnie nie będzie potrafił. Okazało się, ze potrafi.
Korekty każdej z części dokonał Rafał Szyma, autor blogu po śląsku Oschl. Zwracał on uwagę autorowi na polonizmy i germanizmy, które mogły być zastąpione śląskimi słowami.
Kiedy mówimy o trzeciej części przygód komisorza Hanusika i – tym razem – historyka – sznupoka, warto wspomnieć takze o Tomaszu Szklarskim, autorze blogu Odkryj Śląskie. Wymyślił on postać Sznupoka.
Podziękowania za powstanie trzeciego już kryminału Marcina Melona należą się także znów Kolejom Śląskim, które od powstania pierwszej części nie zwiększyły częstotliwości kursowania pociągów pomiędzy Bielskiem-Białą a Tychami, przez co autor ma czas pisać na dworcach i w pociągu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Magdalena

Reklamy

From → Różne

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: