Skip to content

Akcja „Czysta Kłodnica”. Sprzątamy Kłodnicę. Odśmiecamy przyrodę

26 kwietnia 2014

Akcja „Czysta Kłodnica” wystartowała w 2011 roku. Organizują ją społecznicy z południowych dzielnic Katowic.
Wiele razy, mieszkając na Ligocie przecież od lat, chciałam wziąć w niej udział, ale nigdy nie było okazji… Tym razem, kilka godzin przed wylotem do Włoch, trochę na wariackich papierach udaliśmy się z mężem na sprzątanie Kłodnicy.

Kiedy przybyliśmy na miejsce, w okolicy ul. Adwentowicza, zobaczyliśmy kilka osób przenoszących wielkogabarytowe śmieci – takie jak. np. framugi okien, metalowe elementy prawdopodobnie urządzeń takich jak pralki czy lodówki, stojący worek ze śmieciami i stertę cegieł.

Mimo, że dzień ciepły, brzeg rzeki i jego okolice są mokre, dlatego też na takie sprzątanie najlepiej ubrać wysokie gumioki (kalosze 😉 ) i odzież, którą w normalnych warunkach wyrzuciłoby się do kosza.

Ogromna ilość śmieci nad brzegiem rzeki przeraża. Na pierwszy rzut oka nie jest łatwo dostrzec prawdziwą ilość śmieci przypadających tutaj na metr kwadratowy, ponieważ pod jedną warstwą śmieci kryje się kolejna. Dlatego tez przy sprzątaniu ochotnicy pomagają sobie m. in. grabiami. Wyciągamy np. butelkę, foliowy worek, a pod nimi kryją się kolejne fragmenty folii, szmat, tworzyw sztucznych, kapsli i tak dalej…

Zatrważająca jest także ilość cegieł i kawałków kafli rozrzuconych nad brzegiem. Zbieraliśmy je na sterty, które później miały być sprzątnięte przez służby miejskie.

We wcześniejszych godzinach akcji „Czysta Kłodnica” sprzątający znaleźli m. in. stare książki i fragmenty byfyja…

Po zakończonej akcji, ok. godz. 15.00. wynieśliśmy ostatnie worki i śmieci do zapełnionego już kontenera. Mam wrażenie, że pracy tej nie będzie końca. Chciałabym wierzyć, że z czasem coś zmieni się na lepsze, zwiększy się świadomość społeczna, odpowiedzialność za swoje miejsce zamieszkania i jego najbliższe okolice. Póki co – obraz Kłodnicy i jej brzegu wygląda smutno, i wszystko wskazuje na to, ze będzie co sprzątać jeszcze przez długie lata.

ck1Część grupy sprzątającej Kłodnicę 26 kwietnia 2014 r. Pierwszy z prawej – Szczepan Witaszek, główny organizator akcji.

ck2Paweł Niewiadomski do ostatniej chwili walczy z wielowarstwowym wysypiskiem nad brzegiem rzeki.

ck3„Nie obgryźli kości, nie dopili wina, resztek jedzenia szuka pies pod stołem.
Na dębowym blacie obrana cytryna, suche pestki czereśni dookoła (…)”.
Zebrane śmieci mężczyźni po kawałku wynosili do kubła przy garażach na ul. Adwentowicza.

ck5Z niezliczonych kawałków cegieł, betonu, kafli, pustaków usypywaliśmy kupki. Właściwie można by usypać hołdę…

ck6Kontener pełen. Ale pracy końca nie widać.  Co więcej – nie widać nawet za bardzo, gdzie jest jej początek…

Polecam profil facebookowy Czystej Kłodnicy. Znajduje się na nim mnóstwo artykułów opisujących poprzednie akcje sprzątania, tematy bliskie czystości naszej rzeki i  – oczywiście – bieżące informacje na temat kolejnych akcji. Do zobaczenia na kolejnych odśmiecaniach ligockiej przyrody!

Magdalena

Reklamy
3 komentarze
  1. Ciekawe …..wiele razy przewija się w Twoich wpisach moje nazwisko . Ciekawe czy jest jakieś pokrewieństwo ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: