Skip to content

Adolf Dygacz i ligockie pieśni

5 kwietnia 2014

W sobotni wieczór 5 kwietnia Dom Parafialny  (niegdyś Dom Związkowy) na Ligocie zgromadził pełną aulę osób zainteresowanych śląskim, a szczególnie ligockim folklorem. Spotkanie z Janiną Dygacz, występ zespołu wokalno-instrumentalnego Koła Miłośników Śląskiej Pieśni, Wte i Nazod, Małych Ligocian i Ligocian okazało się strzałem w dziesiątkę. Tego typu wydarzenia i pełni pasji, a zarazem odpowiedzialności twórcy kultury są zjawiskiem pozytywnym i wyjątkowo pożądanym. Wszystkie wymienione zespoły wykonują autentyczne pieśni śląskie zebrane przez profesora Adolfa Dygacza od informatorów z różnych dzielnic Katowic, bardzo często od osób urodzonych jeszcze w XIX wieku. Z terenu Ligoty udało się zebrać ponad 100 pieśni, niezwykle ciekawych, bo zawiera się w nich historia codzienności mieszkańców tego miejsca, ich uczucia, przeżycia, które bez tego pewnie uleciały by na zawsze w zapomnienie a tymczasem obecnie przywracane są do życia w interpretacji młodych (i starszych) artystów.

Zresztą życie opisane przez ludowych pieśniarzy wcale nie różni się tak bardzo od współczesnego…

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKorowód Małych Ligocian, który przeszedł o godzinie 15.30 z Miejskiego Domu Kultury na ulicy Franciszkańskiej ulicami: Piotrowicką, Panewnicką i Związkową do Domu Parafialnego. Zespół Mali Ligocianie powstał w Szkole Podstawowej nr 34 na Ligocie w maju 2013 roku. Opiekują się nim panie Maria Machulec (opiekun zespołu) i Ksymena Karalińska (opieka muzyczna i akompaniament).
Mali Ligocianie liczą obecnie 22 osoby. Istnieją niespełna rok, ale są naprawdę dobrzy!

OLYMPUS DIGITAL CAMERAW auli św. Franciszka pani Janina Dygacz opowiedziała o działalności profesora (a swojego męża) i podzieliła się osobistymi wspomnieniami o nim. Dokładnie w dzień spotkania – 5 kwietnia 2014 przypada 10 rocznica śmierci Adolfa Dygacza, a w lipcu – 100 rocznica jego urodzin!

OLYMPUS DIGITAL CAMERAZespół Wte i Nazod z Katowic. Jak twierdzą dziewczyny, zaczynały śpiew śląskich pieśni w Kole Miłośników Śląskiej Pieśni działającym w Domu Kultury Ligota na ul. Franciszkańskiej. w sobotę na koncercie wykonały 3 pieśni, w tym znaną weselną „Oj, chmielu”, śpiewaną niegdyś przy oczepinach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMali Ligocianie. Na koncercie wykonali pieśni, które sami lubią, m. in. „Wstaje górnik do roboty”, „Nasze Katowice”, „Dzieweczko ze Śląska”.
Na zdjęciu:”Jak jo chodził do szkoły” na skrzypcach gra Maciej Paluch.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMali Ligocianie mogą dawać przykład porządku i rzetelności w przygotowaniu do występu. Uwagę zwraca zasadniczo prawidłowe założenie stroju (wcale nie takie oczywiste, bo na licznych imprezach widzimy kobiety zamężne w wiankach, współczesnych szpilkach i z gorsetem na fartuchu), wyraźne artykułowanie słów wykonywanych pieśni (kto kiedykolwiek próbował zaśpiewać „ustrojony” albo „ustrojona” w więcej niż 10 osób, ten wie o co chodzi), pewność na scenie i autentyczna radość tworzenia.
W szeregach małych wykonawców znajdziemy osoby z sukcesami artystycznymi, np. Dominika Dejnekę, który całkiem niedawno zdobył III miejsce w kategorii keyboard na V Przeglądzie Instrumentalnym „Gram Sam” w Chorzowie.

Na kanale YouTube portalu Ligota.info dostępne jest nagranie spotkania. Nagrywał: Paweł Niewiadomski, zmontował: Marcin Mikulski

Zapis spotkania wspomnieniowego o prof. Adolfie Dygaczu.

Magdalena

Reklamy

From → Katowice, Osoby

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: