Skip to content

Szlak Matki Ewy w Bytomiu-Miechowicach – 2.03.2014

7 marca 2014

Dzielnica Miechowice intrygowała mnie już od dłuższego czasu. W śląski dzień 2 marca 2014 udałam się tam prosto z kopalni Guido. Wiedziona ciekawością poznania dzieła Matki Ewy von Tiele-Winckler, chęcią zobaczenia ruin zamku von Tiele-Wincklerów a także parku miejskiego, który niedawno zwyciężył w głosowaniu w „Akcji dla Księstwa” organizowanej przez markę Tyskie.

Oprowadzenie po dzielnicy zawdzięczam mojej drogiej koleżance Annie Hryszkiewicz, która także przez cały dzień oprowadzała mnie po centrum Bytomia 8 września 2013 roku.
Zatrzymałyśmy się samochodem przy kościele Świętego Krzyża w Bytomiu-Miechowicach.  Parafia ta zawdzięcza bardzo wiele rodzinie Tiele-Wincklerów, ich historię zresztą opisano całkiem porządnie na stronie parafii (kliknij, aby wyświetlić).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAFigura przed rzymskokatolickim kościołem Świętego Krzyża w Bytomiu. Fundatorką kościoła była Maria Winckler z Domesów, wdowa po Franciszku Aresinie, wówczas już żona Franciszka Wincklera.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPark miejski w Bytomiu-Miechowicach. Niegdyś park otaczał pałac von Tiele-Wincklerów, zniszczony w 1945 roku.
Nie mylili się głosujący w „Akcji dla Księstwa”. Park wymaga nie tyle doposażenia, co wyposażenia od początku. Nie ma w nim ławek ani żadnych udogodnień, które sprzyjałyby odpoczynkowi tutaj.

Od kościoła przeszliśmy parkiem miejskim do ruin pałacu von Tiele-Wincklerów. Znajdują się one w zasadzie w parku, a w górę biegnie ulica Matki Ewy, przy której zlokalizowane są wszystkie budynki powstałe za jej sprawą, czyli „Ostoja Pokoju”, „Cisza Syjonu”, kościół ewangelicko-augsburski, domek Matki Ewy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERARuiny oficyny pałacu von Tiele-Wincklerów. Pałac został wybudowany w latach 1812-1817 przez kupca Ignacego Domesa. Kupiec w 1812 kupił wieś Miechowice i wybudował go jako prezent dla swojej córki – Marii Domes. Pałac w Miechowicach został zniszczony w styczniu 1945 roku. Wkroczenie wojsk radzieckich oznaczało, podobnie jak w przypadku innych podobnych budynków, jego rozgrabienie i doszczętne spalenie. Wypalone mury pałacu wysadzono w powietrze w roku 1954. Do dziś pozostały jedynie ruiny pałacowej oficyny i zaniedbany park otaczający budowlę. Niewielki pagórek przy ruinach oficyny kryje pozostałości samego pałacu.

miechowice_palacA tak pałac wyglądał w czasach świetności (druga połowa XIX w.). Komentarz niepotrzebny…

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMalowniczy ogród zimowy w budynku „Ostoi Pokoju”. Od strony ulicy Matki Ewy ten ważny obiekt wygląda na zadbany, choć da się zauważyć, że jest opuszczony. Przez moment zastanawia mnie, dlaczego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERASmutną prawdę odkrywamy, gdy obchodzimy budynek naokoło do tylnej jego części. Tutaj prezentuje się on zgoła inaczej. Mury podtrzymywane są przez drewniane stemple, żeby się nie zawaliły (żeby opóźnić ich zawalenie?).
Sprawy nie ułatwiają szkody górnicze. W ścianach „Ostoi Pokoju” widać potężne pęknięcia. Chciałabym mieć nadzieję że konstrukcja nie skończyła tak jak pozostałe wyburzone, lecz pewnie jest to nadzieja płonna.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAA tak wyglądało wejście do „Ostoi Pokoju” za życia Matki Ewy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKolejny budynek to „Cisza Syjonu”. Remontowany obecnie przez parafię ewangelicko-augsburską.
Uwagę zwracają neogotyckie okna ułożone w bocznej ścianie po skosie (prawdopodobnie ze względu na klatkę schodową) oraz neogotyckie drzwi.

cisza_syjonuJadalnia wewnątrz budynku „Cisza Syjonu” za życia Matki Ewy.
Zdjęcie pochodzi ze strony fotopolska.eu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERABudynek w którym mieści się prawdopodobnie plebania. Wygląda na zachowaną w dobrym stanie technicznym i widać, ze jest zamieszkana.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKościół ewangelicki w Bytomiu-Miechowicach. Po zdjęciach można sądzić, że znajduje się od w pewnej odległości od pozostałych zabudowań, ale tak nie jest. Wszystkie obiekty zlokalizowane są obok siebie, na jednej działce. na tyłach kościoła znajduje się cmentarzyk na którym spoczęła Matka Ewa, a nieopodal stoi niewielki dom, tzw. Domek Matki Ewy, o którym była już mowa w poprzednim poście.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADomek Matki Ewy. Otoczenie domku utrzymane jest wzorowo w wielkim porządku. W ramach działki jest on jeszcze ogrodzony drewnianym płotem. Kwitnące na trawniku krokusy, nasadzenia roślin wprowadzają tutaj niepowtarzalny klimat nie tylko dawnych czasów, ale także sprawiają że jest to miejsce, w którym chce się przebywać i do niego wrócić. Nawet krasnal ogrodowy wygląda tutaj pozytywnie i na swoim miejscu, co jest właściwie nieprawdopodobne.
Domek, jak i cały Szlak Matki Ewy można zwiedzać z przewodnikiem po uprzednim umówieniu się. W ten zawiły dzień byłoby to trudne, lecz trzeba tę możliwość rozważyć na inny raz.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAGrób Matki Ewy. Według jej życzenia na płycie nagrobnej wypisano tylko „Służebnica Pańska”.

Z 20 budynków powstałych za życia Ewy von Tiele-Winckler przetrwało zaledwie 5: „Ostoja Pokoju”, „Cisza Syjonu”, plebania (?), kościół i Domek Matki Ewy. Jeżeli coś pominęłam, proszę mnie poprawić. Teren nie sprawia wrażenia pustki, powstały na nim bowiem nowe budynki, w których działa m. in. ośrodek opieki, przy samej ulicy znajdują się także wyjątkowo zadbane budynki mieszkalne. Cały czas mamy jednak w głowie jak to miejsce mogło wyglądać przed wojną. I wesoło jest i smutno zarazem.

—————————————-

Zapraszam także do przeczytania mojego postu dotyczącego Matki Ewy: Ewa von Tiele-Winckler. Jej własna droga oraz do zapoznania się z bibliografią zamieszczoną pod artykułem. Znajdziecie tam informacje o ciekawych materiałach, także online, dotyczących tej niezwykłej postaci, jej dzieła, jak i całej rodziny von Tiele-Wincklerów.

Magdalena

Reklamy

From → Bytom, Różne

2 komentarze
  1. Dziękuję za tak ciekawy wpis. Z budynków wybudowanych za życia Matki Ewy przetrwały jeszcze dwa z czego jeden znajduje się na terenie parafii, a drugi za płotem. Pozostaje jeszcze kwestia budynków, w których Matka Ewa organizowała pomoc w ramach akcji „Domy dla Bezdomnych”. Z listy ponad 40 takich ośrodków na chwilę obecną mam zlokalizowane 3. Nie jest łatwo dotrzeć do tych domów.
    W każdym razie, zachęcam do zwiedzenia Domku Matki Ewy jeszcze w tym roku zanim przyjdzie jesień…
    Pozdrawiam i zapraszam
    Kustosz i przewodnik w Domku Matki Ewy – Anna Majorek (503-357-305)

  2. Malgosiagagat permalink

    Dzień dobry . Zapomniała Pani o domu Elim i o budynku ktory mieści sie po przeciwnej stronie ulicy w którym jak ja mieszkałam w Polsce był szpital gruźliczy . Chciałam rownież zaznaczyć ze nowo wybudowany dom w którym mieści sie dom starców ( opieki ) na terenie Parafi Ewangielickiej został zbudowany na identyczny wzór domu ktory był za czasów Matki Ewy .

    Szlak Matki Ewy to właśnie te budynki ,
    A nie Kościół św . Krzyża z którym Matkę Ewę nic nie łączy , poza grobami przodków , ale jak zwykle to oni chcą na siebie wsiąść LAURY .
    Z poważaniem Miechowiczanka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: