Skip to content

Śladami Kanunu. Śladami Bałkan na Śląsku

11 lipca 2013

„Śladami Kanunu. Kultura albańska w wieloetnicznym Kosowie”. Taki właśnie intrygujący tytuł nosiła wystawa czasowa w Muzeum Śląskim prezentowana od 26 kwietnia do 7 lipca 2013 r. Jak mówi jeden z moich ulubionych kolegów-blogerów: „Jak zwykle jesteśmy sto lat za Murzynami, i kolejny post będzie w związku z tym o maszynie parowej”.

Cała rzecz w tym, że pisząca te słowa dowiedziała się o wystawie tuż przed wyjazdem na Bałkany, z których wróciwszy 28 czerwca pobiegła w popłochu zobaczyć ją 2 lipca, zanim zostanie zamknięta. A potem jeszcze raz, 4 lipca.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAFragment ekspozycji w Muzeum Śląskim.

Kanun to kodeks prawa zwyczajowego stosowanego w Albanii jeszcze w XX wieku. Był podstawowym regulatorem życia społecznego i określając zasady postępowania w stosunku do religii, własności, zasady karania przestępstw i troski o honor rodu. Spisane zasady Kanunu składają się z 12 rozdziałów i około 1300 artykułów. Co ciekawe, był on traktowany jako najważniejsze prawo, nadrzędne nawet nad prawem państwowym.

Wystawa Muzeum Śląskiego była poświęcona problematyce wielokulturowości Kosowa oraz współczesnym przemianom tożsamości jego mieszkańców, w szczególności kształtowaniu się nowego poczucia świadomości narodowej w oparciu o kulturę albańską. Miała także na celu ukazanie jak funkcjonował Kanun w Albanii. W jednej z sal urządzono izbę przeznaczoną dla gości. Według Kanunu bowiem „Dom Albańczyka należy do Boga i do gościa”. Na wystawie prezentowano tradycyjne stroje, biżuterię, dewocjonalia. Jednym z ciekawszych eksponatów była kołyska wykonana w 1979 roku. Podobne kołyski malowane we wzory roślinne wykonywano dla każdego dziecka. Umieszczano na nich imię i datę urodzenia.
W jednej z małych gablot zobaczyliśmy także przedmioty zwiazane ze współczesnością Kosowa  (państwa, którego istnienie uznaje część państw na świecie, formalnie jednak wciąż jest panstwem nieuznanym), takie jak flaga Kosowa, breloki i inne małe przedmioty z mapą terytorium.
Przy samym wejściu na wystawę zwiedzajacych zaskakiwał koncept zastosowany przez muzealników: otóż od gabloty w której umieszczono księgę Kanunu promioeniście rozchodziły się nalepione cytaty, np. „Głowa rodziny jest zobowiązana kupić broń dla synów”.

Muzeum przygotowało także interesujaca ulotkę na temat wystawy. Znajdziemy w niej intrygujace informacje, np. o tym, kim wg prawa Kanunu była „zaprzysiężona dziewica”. Prawo zwyczajowe nie jawi się jako zbyt łaskawe dla kobiet. Nie wolno było kobietom pracowac poza domem, uczestniczyć w życiu społecznym czy politycznym, a jedyny sposób w jaki kobieta mogła pozyskać pieniądze na własne potrzeby to wykonywanie robótek ręcznych (przykładowo elementów tradycyjnego stroju) lub sprzedaż biżuterii po matce. Jeżeli kobieta musiała wykoywać pracę poza domem, bo na przykład w domu nie było mężczyzny który mógłby podjać się obowiązków główy rodziny, musiała wyrzec się swojej płci. Przywdziewała wtedy strójk męski i stawała się „zaprzysiężoną dziewicą”. Mogła wtedy prowadzić handel, pracować poza domem, uczestniczyć w życiu społecznym i podejmować się zadań właściwych mężczyznom.

Jest to doprawdy wielka szkoda, ze nie moge polecić tej wystawy Czytelnikom jeszcze teraz. Zgłębiając jednak dalej tajemnice Bałkan, można odwołać się do książki wydanej przez Muzeum Śląskie oraz serii pocztówek dostępnych w Magazynie Kulturalnym. Część eksponatów na wystawę wypożyczyło z Muzeum Narodowego w Poznaniu, tam też wystawę „śladami Kanunu” prezentowano w roku 2012, łatwo da się znaleźć w sieci relacje osób, które miały tę przyjemność wystawę odwiedzić.

Magdalena

Reklamy

From → Różne

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: