Skip to content

Muzeum Historii Katowic. Cz. 3: Tajemnica asymetrycznej damy

2 lutego 2013

„Englishman in New York” czyli „Gorol w Katowicach”.

Muzeum Historii Katowic to jedno z moich ulubionych muzeów. Na świecie. Odwiedziłam je około 30 razy, zabierając do niego wpierw kilka razy siebie samą, następnie wszystkich chętnych i namówionych znajomych. Na długo zapamiętam swą pierwszą w nim wizytę, która trwała około 15 minut, natomiast… droga do muzeum trwała około 1,5 h. Z Placu Sejmu Śląskiego na ulicę Szafranka, czyli jak mówią mapy Google – 650 metrów. Odkrywanie Śląska nie zawsze było proste…

A było to tak… Skończywszy szkołę średnią Wasza autorka rozpoczęła studia w Katowicach. Przeżywała owego czasu – pod koniec liceum – niezwykle silną fascynację twórczością Stanisława Ignacego Witkiewicza, zwanego Witkacym. Zarówno literacką, jak i malarską. Rysunkami, portretami, szkicami, rozszyfrowywaniem skrótów na rysunkach.
„Gazeta Wyborcza” zamieściła na swoich łamach artykuł, w którym stało wyraźnie, że dnia X stycznia czy też lutego 2005 roku rozpoczyna się w Muzeum Historii Katowic wystawa portretów asymetrycznej damy, czyli Eugenii Wyszomirskiej-Kuźnickiej, jednej z muz Witkacego…


Takiego wydarzenia nie można było przegapić. Poczekawszy około pół roku na początek wystawy, ze zarchiwizowanym wycinkiem z gazety w swoich najtajniejszych i najpilniej strzeżonych aktach, Wasza autorka definitywnie postanowiła odwiedzić muzeum w dzień otwarcia wystawy. Ale to nie takie proste… Cóż, jak możnaby najtrafniej zobrazować stan wiedzy Waszej autorki o regionie na ów czas młodości durnej i chmurnej:

jak to sosnowiecObrazek pochodzi z twarzoksiążkowego profilu „Ślōnski suchar na dzisiej”.

No dobrze, dobrze, nie jest na Śląsku, ale graniczy z Katowicami, czemu oni się tak upierają, że to jakieś Zagłębie… O co w ogóle chodzi z tym Zagłębiem?

Ale wróćmy do tematu – portrety asymetrycznej damy. Zapytałam koleżanki z roku gdzie jest w Katowicach ulica Szafranka. Rzekła, że trzeba do niej iść koło Biblioteki Śląskiej i narysowała mapkę. Po zajęciach w te pędy udałam się w drogę. Przede wszystkim należało znaleźć się obok Biblioteki Śląskiej (drogę znałam), i wtedy szukać dalej.

Stojąc obok bilioteki spojrzałam na mapę, i w miejscu gdzie powinna być rzeczona ulica Szafranka zobaczyłam ogromne, szare osiedle bloków (Paderewskiego). Ulice nie wyglądały na takie, na których może się znajdwać muzeum. Pytałam kilku osób o drogę. Nic nie wiedziały. Patrzyłam w mapę, przypatrywałam się ulicom. Było zimno, na chodnikach leżał śnieg. Jeszcze chwila, i zacznie się zmierzchać… W końcu jeden z zapytanych przechodniów, najwyraźniej tutejszy staruszek, skierował mnie: prosto, przed kościołem w lewo. Cóż, że mapa mówiła inaczej, byłam zdesperowana, żeby do muzeum dotrzeć, w dowolny sposób. Kiedy zobaczyłam budynek Akademii Muzycznej, nabrałam nadziei. I rzeczywiście, po chwili znalazłam się przed drzwiami muzeum. Które zaraz miało sie zresztą zamknąć, a już za chwilę odjeżdżał pociąg, na który bardzo chciałam zdążyć.

Ale przecież nie po to przemierzyłam połowę Katowic, aby ot tak sobie odejść spod drzwi. Weszłam na moment i zapytałam o wystawę portretów asymetrycznej damy. Zdziwiona pani muzealniczka pyta skąd mam taką informację, bo niestety nic jej o takiej wystawie nie wiadomo. Na co rzekę, że z „Gazety Wyborczej”, z numeru X z roku 2004 na stronie Y, z artykułu pod tytułem XYZ.

I po raz kolejny okazało się, że prasa kłamie… Dowiedziałm się, że muzeum w swojej kolekcji posiada portrety asymetrycznej damy, ale wystawia je bardzo rzadko, bo wymagają specjalnej ochrony aby się nie zniszczyły.

Opuściłam muzeum z ksiażką o portretach asymetrycznej damy, i przeczytałam ją w całości jeszcze w pociągu, na który bez zbędnej zwłoki pospieszyłam:

asymZdjęcie pochodzi ze strony: www.atticus.pl.

I z postanowieniem, że jeszcze tutaj wrócę. I rzeczywiście, wróciłam już po 2-3 tygodniach, aby szczegółowo zwiedzić wnętrza mieszczańskie, wystawę dotyczącą historii Katowic, i wystawę czasową. Muzeum od razu mnie zachwyciło. Co prawda historia Katowic była mi wtedy obca, i szczegóły wystawy historycznej nie najlepiej rozumiałam. Lecz przez to ta wystawa jest dla mnie o tyle specyficzna, że za każdym razem dostrzegam na niej jakąś nową rzecz, dowiaduję się o nowym fakcie. Kiedy poznałam utwór „Officina ferraria”, zwróciłam uwagę na Walentego Roździeńskiego. Gdy dowiedziałam się o historii willi przy rynku, zwróciły moją uwagę ich zdjęcia. Katowicka synagoga. Huta Baildon. Pierwszy burmistrz Katowic. I tak dalej. Dokładnie – odkrywając Śląsk, w tym Katowice, kawałek po kawałku.

Portrety wykonane przez Witkacego potrzebują specjalnej ochrony, i powinny być przechowywane w pozycji poziomej, gdyż rysunki wykonane pastelą szczególnie łatwo się niszczą. Witkacy, założywszy swoją firmę portretową, można powiedzieć że portrety „produkował”, używając materiałów niestety nie zawsze najlepszej jakości. Toteż portrety Eugenii Wyszomirskiej-Kuźnickiej wystawiane są rzadko, ze wględu na ich delikatność. Powstały na ich temat książki, toteż w ten sposób można się z kolekcją zapoznać. A miłośnikom artysty pozostaje odwiedzenie wystawy malarstwa polskiego w Muzeum Śląskim, obecnie mieszczącym się jeszcze przy ulicy Korfantego, notabene także w pięknej, zabytkowej kamienicy.
A budynek Biblioteki Śląskiej, który stanowił na narysowanej mapce tak istotny punkt odniesienia, okazał się byłą siedzibą tejże biblioteki przy ulicy Francuskiej, ok. 20 metrów od Muzeum Historii Katowic. Od przeniesienia Biblioteki Śląskiej do jej obecnej siedziby przy Placu rady Europy, w tym modernistycznym obiekcie rezyduje Wyższa Szkoła Zarządzania im. Jerzego Ziętka.

———————————————————

Zapraszam do przeczyatnia pozostałych postów, dotyczących Muzeum Historii Katowic:

Muzeum Historii Katowic. Cz. 2: Wnętrza mieszczańskie – U sąsiadów na pokojach i w kuchni

Muzeum Historii Katowic. Cz. 1: W kamienicy mieszczańskiej – Codzienność i odświętność

U nos w kuchni na Nikiszu

U nos w doma na Nikiszu

Dwanaście kilometrów do byfyja

Magdalena

Reklamy

From → Katowice

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: