Skip to content

Całe miasto kultury na Mariackiej

16 czerwca 2011

Ostatnimi czasy mam wrażenie, że Bóg kocha Śląsk, i dlatego wymyślił konkurs na Europejską Stolicę Kultury. Naturalny tok wydarzeń kulturalnych plus to co się dodatkowo dzieje w Katowicach, stanowi tak wybuchową mieszankę imprez, że szczerze przyznaję – wciąż nadążam z uczestnictwem w tych, w których chcę, lecz przestałam nadążać z opisywaniem nawet całkiem sporych śląskich fascynacji.

Jednak bardzo mnie to cieszy. Widzę, że to miasto zmienia się i coraz bardziej ożywa. Chciałabym, aby ten wspaniały trend został podtrzymany jeszcze długo, lub żeby zatrzymał się choćby na podobnym poziomie, jak teraz. Bo poziom życia kulturalnego w Katowicach jest tak wysoki, jak przypuszczalnie nigdy w czasie, który mogą pamiętać osoby w moim wieku.

Wczoraj Katowice były oceniane przez Komisję Selekcyjną ESK z tego, jak sobie radzą w staraniach o tytuł Stolicy Kultury 2016. Przez cały dzień można było na ulicach zobaczyć mnóstwo przechodniów niosących doniczki ze słonecznikami, młodzież puszczającą bańki mydlane, w zasadzie na każdym rogu ulicy coś się działo. Wieczorem na ulicy Mariackiej zapalano nowy neon lokalu Lorneta z Meduzą, w tej samej kamienicy zorganizowano wzorowe podwórko ESK – ciekawy mural, huśtawki z poduszkami, i sporo kwiatków (głównie słoneczników)  stojących na murach i wiszących w kieszonkach. Obok KATO leżały ogromne poduszki z logo serca. Zagęszczenie na ulicy Mariackiej wynosiło około 5 osób na metr kwadratowy. Do 9.40. trwało oczekiwanie na zapalenie neonu.  Z dachu kamienicy spadły balony i piłki, to widok także radosny i wywołujący uśmiech. Potem już tylko zabawa. Pierwsze urodziny lokalu Lorneta z Meduzą wraz  z wizytą  komisji dostarczyły Katowiczanom okazji do zabawy lepszej chyba niż dwa weekendy razem wzięte, mimo że środa to właśnie środek tygodnia, z weekendem mający niewiele wspólnego.

Neon Lornety z Meduzą. Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.dziennikzachodni.pl

Ten wieczór był piękny i przeżyłam go z wielkim uśmiechem na twarzy. Po raz pierwszy w życiu leżałam na Mariackiej (na poduszce w serca ESK), patrzyłam w niebo i byłam bardzo szczęśliwa. Na niebie świeciła jedna gwiazda. Pochodzący z małych miejscowości są przyzwyczajeni do większej ich ilości, ale jedna także może być. „Pick a star on a dark horizon and follow the light” to jeden z cytatów z piosenki Reginy Spektor „The Call”. Motywujący, kiedy chcemy, aby nam się tak chciało jak nam się nie chce. Przypadkiem miałam na sobie niebieską koszulkę i beżowe spodnie, więc gdyby się bardzo uprzeć – kolory Śląska.

Tak tak, przypomniały mi się czasy, kiedy to przyjechawszy do Katowic na studia, przeszedłszy przez zionący odorem dworcowy tunel, przez szare i nieciekawe ulice, ostatnie co mogłam czuć to jakikolwiek choć cień marzenia, aby po owych studiach tutaj zamieszkać. Mariacka odstraszała swoim zniszczeniem i zaniedbaniem. Katowice straszyły ogólnie wieloma zaniedbaniami. A jeżeli do czegoś ma się dodatkowo określony stosunek – pozytywny lub negatywny, wszystko się potęguje. Dla mnie niestety Śląsk straszył bardziej. Przez te kilka lat wiele się zmieniło. Zarówno w miastach, jak i w osobistej ewoluującej miłości od drugiego wejrzenia. Najpierw powolna, stopniowa renowacja niektórych kamienic, remont kina Rialto, kina Kosmos, nowe festiwale, nowe miejsca – jedno po drugim zaczynały się pojawiać, lub udawało się je odkryć. Teraz – myślę, że następuje prawdziwa eksplozja – za hasłem reklamowym województwa – pozytywnej energii. Pozytywnej energii mieszkańców, pozytywnej energii tych, którym zależy. Czy choćby tych, którzy jeszcze niedawno nie bardzo mieli gdzie się pobawić.

Do zobaczenia na słonecznikowej Mariackiej, bądź na innych śląskich szlakach. A tymczasem nadchodzi weekend – pamiętajcie, bawcie się dobrze!

Magdalena

Reklamy

From → Katowice

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: