Skip to content

Katowice: miasto irysów?

5 czerwca 2011

Katowice starają się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Promocja miasta odbywa się pod hasłem „Katowice – Miasto Ogrodów”. Inspiracją pomysłu była dzielnica Giszowiec, zaprojektowana wg koncepcji miasta ogrodu (i o niej będzie wkrótce na blogu). Symbolem akcji stał się słonecznik, a obok miasta ogrodu – Giszowca – miało zakwitnąć całe miasto. Balkony mieszkań pełne kwiatów, budynki obrośnięte powojami – planowano, że one stworzą nowy wizerunek miasta. Przy okazji zwrócono także uwagę na fakt, że 80% powierzchni Katowic to tereny zielone. Niestety – jadąc przez centrum nie widać tego, a miasto wciąż zmaga się ze stereotypem przemysłowego, zanieczyszczonego i brudnego.

Trzeba przyznać, że pod względem ilości imprez kulturalnych miasto stara się cały czas zapracować na tytuł stolicy kultury. Udało się też w pewnym stopniu skojarzyć Katowice z symbolem słonecznika. Słonecznik pojawiał się w wielu artykułach prasowych, sadzono te kwiaty na niektórych fragmentach zieleni miejskiej – ostatnio na ulicy Bankowej, przed budynkami Uniwersytetu Śląskiego.  Przez pewien czas po Katowicach wędrowała też fantazyjna konstrukcja ze słonecznikami w wersji odrobinę futurystycznej.

Instalacja „Cazador del Sol”, autorstwa Agaty Norek i Rene Hildebranda, wykonana z fluorescencyjnych krążków, zaczęła swoją wędrówkę po Katowicach od Placu sejmu Śląskiego. Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.mmsilesia.pl

Poprzez różne miejsca, zawędrowała m. in. na trawnik obok Ronda sztuki. Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.cafebabel.pl

Wciąż można jednak odnieść wrażenie, że słonecznik jako symbol Katowic nie przyjął się w powszechnej świadomości bez reszty. Pojawia się głównie przy okazji różnego rodzaju happeningów i imprez organizowanych lub współorganizowanych przez urząd miasta. Ponadto wiele osób – szczególnie przyjezdnych, wciąż zachodzi w głowę, gdzie w Katowicach są te ogrody i zielone tereny.

A są! Trzeba je po prostu – tak, właśnie tak – odkryć. Trzeba wiedzieć, gdzie są. O Parku Kościuszki czy Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku dowiedzieć jest się stosunkowo łatwo. Są też jednak tereny zupełnie „nie parkowe”, schowane tu i ówdzie. Wczoraj po raz trzeci w życiu, ale po raz pierwszy bez jakiegokolwiek pojazdu, przemierzałam Dolinę Trzech Stawów, tzw. Sztauwajery, w dzielnicy Osiedle Paderewskiego-Muchowiec. Zachwyciłam się tym miejscem niemało. Przez moment przyszło mi do głowy, że nad jeziorem obok którego przechodziłam jest równie ładnie, jak w angielskiej Krainie Jezior. A jest ona dla mnie jednym z wzorów wszelkiego piękna. Nad jeziorem wśród traw dostrzegłam – irysy! Żółte, okazałe irysy. Kilka ich kępek. Sztauwajery – dzielnica irysów?

Strony internetowe dotyczące Doliny Trzech Stawów podają enigmatycznie, że jest ona „miejscem bytowania zwierząt wodnych, wodnobłotnych i szuwarowych, ptactwa oraz skupiskiem roślinności”, czy też że „istnieje tu duże zróżnicowanie siedliskowe: trzy gatunki roślin chronionych i kilka gatunków chronionych płazów; jest to miejsce żerowania na trasie przelotu wielu gatunków ptaków.” Na gorąco nie udało się znaleźć szczegółów. Pozostał zachwyt irysami i pięknem tego miejsca.

Nad jeziorem (stawem?) w Dolinie trzech Stawów.

Ten widok przywołał wspomnienie jednej z moich absolutnie ulubionych krain
– Krainę Jezior, północno angielski Lake District.

Irysy. Żółte irysy dziko rosnące nad wodą. W miejscu przecież wcale nie tak bardzo odległym od centrum miasta.

Bohaterowie drugiego planu.

Zieleń i kwiatki doprowadzają mnie niezmiennie do stanu szczęścia, czasem nawet euforii 😉 Irysy, mak i trawa. Ot i cała tajemnica zadowolenia.

Patrząc na irysy można by zaśpiewać „A na polanie, na polanie…” Ale właśnie… nie stokrotka. Ani też nie słonecznik. Trzeba wymyślić nową piosenkę!

Z Doliny Trzech Stawów specjalnie dla Was –

Magdalena

Reklamy

From → Katowice

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: