Skip to content

Pielgrzymka z mężczyzną do Piekar Śląskich

1 czerwca 2011

W ostatnią niedzielę maja, od lat tysiące mężczyzn pielgrzymują do sanktuarium Matki Boskiej Piekarskiej w Piekarach Śląskich. Fakt to dotychczas autorce znany, ale tylko wyczytany w książkach i artykułach.

Odkrywając Śląsk, ostatniej niedzieli miałam przyjemność uczestniczyć w pielgrzymce ze swoim mężczyzną. Zaskoczona zaproszeniem  w sobotę wieczorem, zupełnie nieprzygotowana. W niedzielę, 28 maja przed godziną 8.00. rano wyjechaliśmy na rowerach z Katowic. Około 9.30. przed bramą sanktuarium, w tłumie zgromadzonych już wcześniej, obserwowaliśmy piękną procesję z obrazem. Po mszy powrót do domu, w Piekarach jeszcze w całych grupach powracających – rowerzystów, pieszych, i naturalnie kierowców. Pierwsza wizyta w Piekarach, w tak ważny dzień – tego nie można zapomnieć.

W tym roku Około 100 tysięcy mężczyzn przybyło na Wzgórze Kalwaryjskie. Pielgrzymka do Piekar przebiegała pod hasłem „W komunii z Bogiem”. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył prymas Polski arcybiskup Józef Kowalczyk, a słowo boże wygłosił abp opolski Andrzej Czaja. Pojawił się też akcent małopolski – do Piekar przybył biskup Franciszek Macharski. Jego właśnie głos ogłaszał kolejne części mszy, biskup komentował też niektóre jej elementy.

Czekając na procesję. Ktoś nie mniej zdeterminowany, aby ją sfotografować, usiadł na płocie. Klimat dziennikarski, śląski, piekarski, niepowtarzalny…

Ministranci w procesji. Wcześniej górnicy z chorągwiami – przedstawiającymi niemal zawsze św. Barbarę, delegacje stowarzyszeń, zakonów…

… biskup Franciszek Macharski, niemal przy końcu pięknego
korowodu uczestników procesji.

Górnicy w strojach galowych niosący obraz Matki Boskiej Piekarskiej, umieszczony następnie na specjalnie przygotowanym ołtarzu
przed sanktuarium.

Kult Matki Boskiej Piekarskiej sięga XVII, a być może nawet XV wieku. Początkowo czczono Ją jako opiekunkę w czasach zarazy. Nazywana była wieloma imionami. Najwcześniej odnotowane, to Mater Admirabilis – Matka Przedziwna. Ze względu na liczne uzdrowienia pielgrzymów, wzywana była także „Uzdrowienie chorych”. Natomiast w okresie, kiedy szczególnym problemem było płacenie robotnikom zamiast pieniędzmi alkoholem, ci którzy wymodlili trzeźwość, nazywali Ją Ucieczką grzeszników. Z biegiem lat Matka Boska Piekarska stała się dla uprzemysłowionego Śląska – Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Jak podaje Marek Szołtysek w książce „Rok śląski”, stało się tak w czasach komunizmu, po 1945 roku – wtedy też rozpoczęła się wspaniała i nie mająca podobnych – tradycja pielgrzymek robotników i w ogóle mężczyzn w ostatnie niedziele maja. Pielgrzymki mężczyzn –twierdzi Szołtysek – były nie tylko czasem modlitwy, ale też formą protestu przeciwko próbom wyrzucenia spraw religijnych i moralnych z życia społecznego i gospodarczego. Jednak pobożność Ślązaków nie wynikała z potrzeby protestu, dlatego nie skończyła się wraz z upadkiem komunizmu.

W czasopiśmie „Informator Pielgrzyma”, Jola Kubiak podaje datę 1983 jako rok nadania Matce Bożej Piekarskiej miana Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, a rok 1982 – jako datę oficjalnej prośby bp Herberta Bednorza do papieża Jana Pawła II o używanie nowego wezwania w Litanii loretańskiej odmawianej na terenie diecezji katowickiej, które to pozwolenie wydano 15 stycznia 1983 roku.

Aż do dnia dzisiejszego pielgrzymki mężczyzn są kontynuowane. Na pielgrzymki do sanktuarium, tak zwane po Śląsku „chopskie ponci” przybywają dziesiątki tysięcy pątników. „Piekary pozostają nadal centrum odnowy moralnej Śląska, a piekarska Patronka sprawia, że śląski region jest chyba jedynym uprzemysłowionym regionem świata, gdzie zachowała się żywa religijność. Wiara Ślązaków nie pokłóciła się z nowoczesnością”- pisze Marek Szołtysek w „Roku śląskim”.

———————–

Na podstawie:

„Rok śląski”, Marek Szołtysek, Wydawnictwo „Śląskie ABC” cop. 2010, s.99

„Historia Sanktuarium” w: Informator Pielgrzyma, nr 5, 2011 r.

„Tysiące mężczyzn modliło się w Piekarach” w: Dziennik Zachodni, 29.05.2011 r.

Magdalena

Reklamy

From → Różne

2 komentarze
  1. bardzo fajny tekst! 🙂
    Ja tych czasów nie pamiętam z oczywistych względów, ale ilekroć jestem w Piekarach ojciec mówi, że „za komuny to było zdecydowanie więcej ludzi”. pewnie wynika to z tego, ze ludzie poprzez uczestnictwo w pielgrzymce do Piekar, chcieli zrobić na złość władzy. System przeminął – pobożność Ślązaków dalej jest duża, ale już nie ma tylu osób co kiedyś…

  2. Zobaczcie wirtualny spacer jaki wykonałem w Bazylice kilka lat temu.
    http://radoslawsobik.pl/panoramy/piekary/index.html
    Pozdrawiam
    Radosław Sobik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: