Skip to content

A teraz właśnie Brutal! Wystawa zdjęć katowickiego dworca

19 lutego 2011

„Po cichu, po wielkiemu cichu, i-idu sobie ku miastu na zwia-adu” – myślałam trochę po krakowsku czwartkowym wieczorem, podążając ulicą Dyrekcyjną w Katowicach na poszukiwanie wystawy. W poszukiwaniu miejsca, gdzie rządzi Brutal z Katowic.

„Teraz Brutal” – taką nazwę nosi wystawa, którą można oglądać do 4 marca w Galerii Architektury SARP na ulicy Dyrekcyjnej 9, a której wernisaż odbył się właśnie w czwartek (17 lutego). Wernisaż pokazał, że tytuł wystawy jest słuszny i całkiem na miejscu. Że teraz właśnie trwa czas brutala. Dworca, który już co prawda nie istnieje, czy też mówiąc bardziej precyzyjnie – nie istnieje jego unikatowa konstrukcja. Ale wciąż jest na różne sposoby obecny – w fotografii, w sztuce, w umysłach ludzi którzy bywali tam codziennie. W artykułach prasowych, w wydarzeniach… W zasadzie pełno jest dworca. Licznie przybyli na wystawę jego fani, a być może także wielbiciele po prostu fotografii bądź po prostu architektury. Najmłodsza uczestniczka miał roczek, i wykazywała świetny humor.

Pokonkursowe zdjęcia kielichów. Fot. Agnieszka Piekorz.

– Nie byłoby nas tutaj, nie byłoby tej wystawy, gdyby nie firma Neinver – tymi słowami przywitał zebranych Tomasz Malkowski, architekt i dziennikarz, założyciel facebookowego profilu Brutal z Katowic. Na spotkaniu ogłosił wyniki konkursu fotograficzno-filmowego związanego ze słynnym Brutalem.

Nagrodzone zdjęcia mają bardzo różnorodny charakter. Ich motywem przewodnim są kielichy, nie zawsze potraktowano je jednak dosłownie. Na jednych zdjęciach odbijają się w szybach. Na innym – stanowią tło dla pierwszego planu, którym jest ciekawe ujęcie mężczyzn wpatrzonych w dworcowy telewizor. Uwieczniono na nim moment zaprzysiężenia Prezydenta Komorowskiego; ludzie śledzili transmisję z uroczystości. Są zdjęcia pokazujące geometryczne piękno kielichów. Są zdjęcia pamiątkowe z Brutalem – na jednym z nich Batman i Kobieta Kot przed dworcem.

Pod sufitem powieszone zdjęcia nagrodzone. Na ścianie także historyczne fotografie budowy Brutala. I całkiem współcześni jego wielbiciele. Fot. Agnieszka Piekorz.

Wystawa była także okazją do oficjalnej „premiery” gadżetów związanych z Brytalem, dostępnych już wcześniej w Internecie. Zaprezentowała je Ewa Fedyk, właścicielka firmy ZOCO. Powstały torby ekologiczne, koszulki i kubki z Brutalem.

Brutal Society. Fot. Agnieszka Piekorz.

Obecna na wystawie dr hab. Irma Kozina, historyk sztuki podkreślała, że musiała sprezentować sobie gadżety Brutala, gdyż mają dla niej wartość sentymentalną.

– Może te gadżety zmobilizują tych, którzy są odpowiedzialni za odnowienie kielichów, by to doszło do skutku. Sami zobaczą, że w tym jest biznes. – mówi dr hab. Irma Kozina. – Kupiłam torbę, na której są dwie postaci i filar – także proporcje filara są wskazane, koszulkę i kubek. To mogą być gadżety jednorazowe i wtedy będzie to pamiątka na całe życie. Pamiątka tego, że byliśmy razem, że walczyliśmy.

Wystawa zostanie zaprezentowana także w innych miastach Polski. Zobaczymy, czy tylko Katowice kochają brutala?

Jak już wiadomo od samego początku, Wasza autorka ma niezawodne szczęście do aparatów fotograficznych. Z tego względu – wszystkie zdjęcia zamieszczone dzięki mojej wspaniałej koleżance. Dziękuję Agnieszko.

Magdalena

Reklamy

From → Katowice

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: