Skip to content

To gdzieś zawsze było. Śląsk zakorzeniany od dzieciństwa

9 grudnia 2010

Skoro mieszkałam na granicy, wyrosłam gdzieś na styku kultur. Blisko było mi zawsze do Bielska-Białej, a Bielsko, wiadomo – że w zasadzie nie wiadomo do końca… Śląskie Bielsko, krakowska Biała Krakowska, a później stwierdzono, że rzekomo Podbeskidzie…

Kiedy byłam dzieckiem – zerówka i początkowe klasy szkoły podstawowej, zwykłam była oglądać telewizję regionalną. Śląską, gdyż taka była ustawiona u moich dziadków. Nie wiem dlaczego lubiłam ją oglądać, może dlatego że wyświetlano tam najlepsze bajki? Wielką zaletą było wyświetlanie w telewizji regionalnej filmu w którym zakochałam się owego czasu na śmierć. I ta miłość wciąż trwa. „Kroniki Narnii”. W miłości owej nie jestem odosobniona z pewnością, lecz zważywszy na to, że po latach dylematów zostałam podyplomową studentką filologii angielskiej – można sobie wyobrazić ogrom miłości do utworu C. S. Lewisa 😉

Telewizja regionalna oswoiła dla mnie trochę Śląsk. Wspomnienie siadywania przy ogromnej ramie starego łóżka, i oglądania telewizji regionalnej był dla mnie na początku studiów jedynym z niewielu pozytywnych elementów zaczepienia w temacie Śląska.

Wciąż jest to bardzo pozytywne wspomnienie. Bezpieczeństwo dzieciństwa wspominane po latach…

To taka mała refleksja na dziś, a teraz zapraszam na cudowny Śląsk Cieszyński Morcinka!

Magdalena

Reklamy

From → Różne

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: