Skip to content

Świdnica

21 Maj 2012

Wspomnienia z podróży rowerowej do Pragi – część 8, dzień 5.

Do Świdnicy przyjechaliśmy popołudniem piątego dnia podróży. Oboje głodni, Wasza autorka (jak zawsze) spragniona kawy. Tak samo jak w innych miastach zdawaliśmy sobie sprawę, że lada chwila nadejdzie złota godzina, a po jej przeminięciu – nie sfotografujemy już tego piękna, jakie otoczyło nas ze wszystkich stron. Toteż wypełniliśmy najpierw miłe „obowiązki” podróżników. Po wizycie w Centrum informacji Turystycznej pojechaliśmy wpierw do Kościoła Pokoju, aby po wizycie szybko uwiecznić rynek na zdjęciach i po długim dniu – móc odpocząć.

Przy wjeździe do miasta zauważyliśmy bardzo ciekawą kamienicę, z charakterystyczną płaskorzeźbą. Kamienica jest uważana za pierwszy budynek powstającego miast. Elewację zdobią naturalnej wielkości sylwetki byków, pochodzące przypuszczalnie z okresu, gdy w budynku znajdowała się rzeźnia. Część sylwetek byków opracowana w pełnej rzeźbie to tzw. protoma (przednia część ciała zwierzęcia – łeb z przyległościami).
Od 1828 roku, aż do chwili obecnej w kamienicy znajduje się „Apteka pod  bykami”. 
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://dziennik.swidnica.pl/historia/historia076.php

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Świdnicy jest Kościół Pokoju, luterańska świątynia zbudowana z drewna i gliny, bez użycia gwoździ. Na mocy Pokoju Westfalskiego, kończącego wojnę trzydziestoletnią, cesarz Ferdynand III. został zobowiązany przez Szwedów do wyrażenia zgody na budowę przez ewangelików w księstwach dziedzicznych w Jaworze, Głogowie i Świdnicy po jednym tzw. „Kościele Pokoju”. Zgodnie z zarządzeniem cesarskim kościół mógł być wybudowany jedynie poza murami miasta, bez wieży i dzwonów. Jako materiałów budowlanych można było użyć jedynie drewna, piasku, gliny i słomy. Czas budowy nie mógł przekroczyć jednego roku. Świdniccy protestanci zlecili w roku 1656 wrocławskiemu mistrzowi budowlanemu Albrechtowi von Saebisch i miejscowemu cieśli Andreasowi Kaemperowi budowę kościoła. Kamień węgielny położono 23 sierpnia tego samego roku. 24.06.1657 r. można było w Kościele Pokoju odprawić pierwsze nabożeństwo.

Nawa główna kościoła. Kościół powstał na planie krzyża. Wewnątrz praktycznie każdy jego fragment jest pokryty polichromią.
Zdjęcie pochodzi ze strony: national-geographic.pl

Ambona i ołtarz główny.
Zdjęcie pochodzi ze strony: ziemkowelato.blox.pl.

Ambona i organy.
Zdjęcie pochodzi ze strony: pinger.pl.

Fragment sufitu. Polichromia przedstawia putta trzymające w rękach gwiazdy
i klucze.

Zdjęcie pochodzi ze strony:http://nauboczu.bloog.pl/kat,0,page,3,index.html.

Ratusz w Świdnicy, usytuowany w centralnej części rynku. Na zewnątrz uwagę przykuwają rzeźby kamienne – pochodzące z XVIII w. figura św. Jana Nepomucena i figura św. Floriana umiejscowione w narożnikach budynku, a w szczytowej części elewacji zewnętrznej kamienne posągi książąt świdnicko-jaworskich. Ma tutaj swoją siedzibę  Muzeum Dawnego Kupiectwa. W ratuszu mieści się także m. in. Centrum Informacji Turystycznej, w którym można zasięgnąć fachowej rady. Jest doskonale zaopatrzone w publikacje na temat miasta i regionu oraz w inne pamiątki.

Wokół rynku kamienice zbudowane w różnych stylach, od renesansu po secesję. Świdnicki rynek należy do najpiękniejszych i najcenniejszych na Dolnym Śląsku. Bogactwo detali kamienic i piękno rynku staramy się sfotografować przed zmierzchem (i obiadem). Każde z nas odbywa, co prawda prędki, spacer wokół rynku aby zrobić zdjęcia.

Na samym końcu udajemy się jeszcze w kierunku katedry pod wezwaniem św. Stanisława i Wacława, znajdującej się nieopodal rynku.
Fot. Paweł Niewiadomski.

Katedra w Świdnicy ma drugą pod względem wysokości wieżę na terenie Dolnego Śląska. Jej wznoszenie rozpoczęto według tradycji w 1330 roku, za panowania księcia świdnicko – jaworskiego Bolka II Małego. Książę ten miał być również jej fundatorem. W 1353 roku zakończono prezbiterium, a w 1385 roku nawę główną. Równocześnie powstawały kaplice fundowane przez cechy i bogatych mieszczan. W XV wieku dobudowano wieżę; w planach były dwie, ale ostatecznie powstała tylko jedna. Budowa katedry zakończyła się w 1525 roku.

Świdnicka katedra to jeden z ciekawszych kościołów na naszym szlaku. Elementy jej konstrukcji, a zatem także fasady schodzą jakby kaskadowo ku ziemi – wpierw wieża, potem część z nawą główną, następnie przypory – co daje interesujący efekt.

Ścianę fasady, szczególnie w okolicy wejścia, jak w wielu katedrach zdobią misterne, delikatne dekoracje -  motywy roślinne, zwierzęce, statuetki świętych; tutaj figura Matki Boskiej.

Święta Anna Samotrzecia pod baldachimem.

Okna z witrażami, maswerkiem i fragmenty pinakli.

Widok z placu katedralnego na niebo, oraz figurę naszego nieodłącznego towarzysza podróży – św. Jana Nepomucena.

Po sfotografowaniu i obejrzeniu tych najważniejszych obiektów miasta, udajemy się na obiad i kawę. W takich okolicznościach wszystko smakuje doskonale. To już wieczór piątego dnia podróży. Ponad połowa drogi za nami. Kolejnego dnia czeka nas droga do Książa – miejsca szczególnie oczekiwanego, ze względu na postać księżnej Daisy von Pless i ciekawość rozbudzoną lekturą wielu publikacji na temat książeńskiej posiadłości. Tymczasem po obiedzie dojeżdżamy na kemping, znajdujący się w niewielkiej odległości od centrum miasta i tak jak wszystko co wiedzieliśmy w Świdnicy – wyjątkowo zadbany.

Polecam:

Świdnica – czerwony z miasta słodyczy – artykuł nt. Świdnicy, National Geographic.

Kościół Pokoju w Świdnicy – ciekawa, dobrze wykonana galeria.

Magdalena

About these ads

From → Różne

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: